Lubliniec Nowy

НОВИЙ ЛЮБЛИНЕЦЬ (pol. Lubliniec Nowy) – do 1947 r. wieś ukraińska w powiecie lubaczowskim. W 1939 r. liczyła 2610 mieszkańców: 1450 Ukraińców, 80 Polaków, 20 rzymskich katolików posługujących się językiem ukraińskim, 60 Żydów [Kubijowycz, 46].

DOKUMENTY

Mordy na mieszkańcach

grudzień 1945 r. [?], [m.p.] – Fragment sprawozdania nieznanego referenta z Okręgu II Kraju Zakerzońskiego o mordach na Ukraińcach w Lublińcu Nowym

[…]

3 października 1944 r. polscy bandyci zamordowali Denekę Hryhorija – lat 15. […]

10 października 1944 r. MO z posterunków w powiecie lubaczowskim w ilości około 150 osób przeprowadzili akcję terrorystyczną na wieś. Podczas obławy zaaresztowali następujących mężczyzn:

  1. Biły Stepan – lat życia 35;
  2. Bohucki Hryhorij – 35;
  3. Wankewycz Olko – 32;
  4. Walnycki Ołeksa – 42;
  5. Wankewycz Petro – 43;
  6. Wojtko Hryhorij – 46;
  7. Hul Andrij – 41;
  8. Diżyn Wasyl – 34;
  9. Hryćko Andrij – 33;
  10. Hryćko Iwan – 28;
  11. Hryćko Ilko – 43;
  12. Hryćko Mychajło – 36;
  13. Deneka Hryhorij – lat życia 46;
  14. Deneka Iwan;
  15. Zinkewycz Andrij – 35;
  16. Zinkewyz Iwan – 35;
  17. Zoła Ilko – 42;
  18. Karpiński Iwan – 39;
  19. Karpiński Teodor – 34;
  20. Kurdupel Stepan – 33;
  21. Kaługin Hryhorij – 20;
  22. Oblisnyj Mychajo – 38;
  23. Paraluk Iwan – 19;
  24. Riwczak Mychajo – 30;
  25. Synaszko Mychajo – 46;
  26. Fil Stepan – 48;
  27. Chomiak Hryhorij – 40;
  28. Czaban Iwan – 45 (sołtys);
  29. Szeremet Hryhorij – 40;
  30. Jarema Iwan – 40.

Aresztantów odstawili do wsi Ruda Różaniecka, gdzie prawdopodobnie jeszcze tej samej nocy rozstrzelali (do dziś pomimo wielkich wysiłków nie udało się ustalić, co się z nimi stało, i o żadnym z nich nie ma jakiejkolwiek informacji). Wymienieni mężczyźni zostali zabrani w związku z tym, że w lesie między Lublińcem Starym a Rudą Różaniecką przepadło 4 leśniczych Polaków. […]

2 lutego 1945 r. nieznani polscy bandyci zamordowali wieśniaka Kaczora Iwana – lat 50.

[12 lutego 1945 r. MO z Niemstowa zamordowała wieśniaka Kota Iwana – lat 48.]

27 lutego 1945 r. ciż sami bandyci zamordowali Artymowycz Mychajła – lat 25. […]

7 lutego 1945 r. WB zamordowało Kaczmaryk Ewę – lat 20, która uciekała ze swoim majątkiem przed czerwonymi bandytami.        

15 marca 1945 r. polska bojówka zamordowała następujące osoby:

  1. Deneka Marija – lat 19;
  2. Stupak Dmytro – 35. […]

W drodze powrotnej do Cieszanowa spotkali 2 gospodarzy, których zastrzelali:

  1. Kozij Iwan – lat 35;
  2. Kołeha Iwan – lat 42.

23 marca 1945 r. WP i MO z powiatu lubaczowskiego przeprowadziły akcję terrorystyczną na wsie Nowy i Stary Lubliniec. Podczas akcji w Nowym Lublińcu zamordowali następujących ludzi:

  1. Biły Hryhorij – lat życia 46;
  2. Biły Iwan – 48;
  3. Biły Mychajło – 45;
  4. Bumbar Iwan – lat życia 50;
  5. Wankewycz Ilko – 30;
  6. Hinka Josafat – 35;
  7. Deneka Mychajło – 19;
  8. Zinkewycz Andrij – 53;
  9. Zinkewycz Mykoła – 52;
  10. Zinkewycz Mychajło – 55;
  11. Karminecki Dmytro – 45;
  12. Karminecki Iwan – 45;
  13. Kaczor Andrij – 45;
  14. Kit Andrij – 54;
  15. Kita Wasyl – 47;
  16. Kit Mychajło – 19;
  17. Komar Hryhorij – 55;
  18. Komar Mykoła – 32;
  19. Komar Mychajło – 65;
  20. Krunys Iwan – 31;
  21. Krućko Dmytro – 61;
  22. Kuszczak Iwan – 38;
  23. Kuszczak Ilko – 42;
  24. Komar Ołeksa – 83;
  25. Łewkowycz Iwan – 57;
  26. Mazurok Stepan – 39;
  27. Melnyk Stepan – 35;
  28. Mytko Teodor – 35;
  29. Panasyk Iwan – 45;
  30. Paszko Iwan – 17;
  31. Paszko Mychajło – 30;
  32. Paraluk Stepan – 39;
  33. Pecio Mychajło – 33;
  34. Rawski Iwan – 73;
  35. S[…] Teodor – 42;
  36. Taraban Kost’ – 39;
  37. Fil Stepan – 30.

[…]

W akcji brali udział także okoliczni Polacy, idąc z wojskiem i rabując. […]

27 marca 1945 r. WP zamordowało Waplak Nastię – lat 78; […]

            Razem: 76 zamordowanych, 73 mężczyzn, 3 kobiety […].

Źródło: Informacija pro ukrajinśki seła ta kich meszkanciw, szczo postradały w rezultati polśkych napadiw, w: Polśko-ukrajinśki stosunky w 1942–1947 rr. u dokumentach OUN ta UPA, red. W. Wiatrowycz, t. 2, Lwiw 2011, s. 932, 943–945. Tłumaczenie z języka ukraińskiego.

Fragment wspomnień Ahafiji Hryćko o mordach na Ukraińcach w Lublińcu Nowym dokonanym przez formacje zbrojne Rzeczpospolitej Polskiej

            […] Milicja z Cieszanowa i Polacy z Rudy [Różanieckiej] 10października 19rr r. zabrali z pól i wsi 33 mężczyzn […]. Gnali ich na Kosopudy, potem na Doliny i na Rudę. Po drodze wzięli z przysiółka Żary Szeremetę i Wankewycza. Wpadł im w ręce także sołtys ze Starego Lublińca, udający się na sesję do Cieszanowa. Żony tych mężczyzn w żaden sposób nie mogły dowiedzieć się, co się z nimi stało. Wprawdzie następnego dnia z rana słychać było strzały, ale nikt nie wierzył, że to ich zastrzelili, nikt nie mógł przypuścić, że mogło dojść do takiego strasznego mordu. […]

            Wkrótce po [boju na Boże Narodzenie w 1944 r. na] Tepyłach został zabity Stupak. Przyjechała milicja z Cieszanowa, zastała go w domu i zastrzeliła. U jego sąsiadów, Dejneków, jedną dziewczynę zastrzelili, drugą zabili. […]

            W czasie największego napadu na obydwa Lublińce cała nasza rodzina była w domu. […] Z samego rana patrzymy: u naszego sąsiada Melka Kota jest wojsko. Każą mu odejść pod płot. On idzie, oni strzelają i on pada na płot. Aż wtedy tato krzyknął do mamy: „Jewka, schowaj mnie gdzieś!”. „Gdzież ja was chowam?” – rozejrzała się i pokazała strych. Wyszli tam oboje i stanęli za kominem. Przyszło ich trzech, zaczęli wszędzie szperać. „Gdzie jest mąż?”. „Nie ma, to nie ma”. Mimo to poleźli na strych, ściągnęli [mamę i ojca] ze strychu i wyprowadzili na podwórze. My wszyscy krzyczymy, uczepiliśmy się ojca i nie chcemy puścić, ale gdzie tam – wszystkich nas odrzucili. Wyprowadzili także stryjka z domu. Modlił się. Tacie kazali iść do furtki na drogę, a stryjkowi do stodoły. Puścili serię w stryjka – stryjek upadł. Miał 17 dziur w kożuchu. A tatę jeszcze zapytali: „Za co, stary, giniesz?”. Tato odpowiada: „Za wiarę, za Ukrainę”. I dostał serię w tej furtce, upadł. Wyrwaliśmy się żołnierzom, ale tato już nie żył. Milicjant jeszcze ściągnął z niego buty i wybił nimi wszystkie okna. Inna zabrali się do palenia. Zapalili pierzyny i sienniki, a mama i starsza siostra gasiły. Wnieśliśmy ciało tata do domu. Mam powiedziała, że nie da ciała spalić. […]

            Jedna najpierw zabijali, a drudzy szli i palili. Dużo ludzi zabili koło cerkwi. Zabili około 36 osób w naszej wsi i tyleż w Lublińcu Starym. Co się dało, to zrabowali, naspędzali sobie krów, kur. W Starym  Lublińcu zabijali nawet młodych, a u nas z młodych zginął tylko 17-letni  Kit Mychajło. Zginął też jego ojciec, który mieszkał koło mleczarni. […] To było piekło na ziemi. […] Nie poszli szukać do lasu partyzantów, a szli do domów, aby zabijać niewinnych ludzi. […]

Źródło: Spohad Ahafiji Hryćko (diwocze prizwyszcze Komar) narodżenoji 1929 roku, w: 1947 Propamiatna Knyha, pod red. B. Huka, Warszawa 1997, s. 376–378.

HISTORIA

W Lublińcu Nowym 16 czerwca 1864 r. urodził się Iwan Pyłypeć, komendant powiatowy Ukraińskiej Żandarmerii Państwowej w Trembowli w latach 1918-1919. Zmarł 8 czerwca 1936 r., pochowany w Skałacie [Litopys Czerwonoji Kałyny 1938, nr. 9, s. 23; fotografia].

Mordy na ludności cywilnej
Fragment sprawozdania „Wisti z terenu” z 18 kwietnia 1945 r.
[…] marca 1945 r. Polska milicja i szturmówka (ok. 300 osób) obrabowały wsie Lubliniec Nowy i Stary, spaliły je (w ok. 80%) i zabiły 66 osób, w tym 4 kobiety. […]
Źródło: Wytiah iz „Wistej z terenu” pro antyukrajinśki akciji polakiw na Hrubesziwszczyni w berezni1945 r. w: Polśko-ukrajinśki stosunky w 1942–1947 rr. u dokumentach OUN ta UPA, red. W. Wiatrowycz, t. 2, Lwiw 2011, s. 860. Tłumaczenie z języka ukraińskiego.

DZIEDZICTWO UKRAIŃSKIEJ KULTURY MATERIALNEJ

CERKIEW
Pierwsza wzmianka o prawosławnej cerkwi nowolublinieckiej pod wezwaniem Przemienienia Pańskiego (Преображення Господа Нашого Ісуса Христа) pochodzi z 1571 r. Była to budowla drewniana, którą w 1670 r. zastąpiła nowa cerkiew, także wzniesiona z drewna (istnieje przekaz o spaleniu świątyni przez Tatarów w 1672 r., z pożaru miała zostać ocalona ikona Matki Boskiej). Nową cerkiew drewnianą wzniesiono staraniem księdza Iwana Skoteńskiego i wiernych w 1670 r., odnowiono w 1770; jej bryła doznała w XIX w. szeregu zmian, m.in. dobudowano nawy boczne, w latach 1841-1844 zmieniono pokrycie dachu z gontów na blachę. Przetrwała do 1915 r., spłonęła po uderzeniu przez pocisk artyleryjski. W tym czasie obok niej stała już nowa murowana cerkiew, która mogła pomieścić w swych murach bardzo liczną wtedy parafię. Prace budowlane trwały w latach 1906-1908. Autorem projektu był architekt Wasyl Nahirny. Jak informuje zachowany do dziś napis na ołtarzu, została „Poświęcona przez Jego Ekscelencję Biskupa Konstantyna Czechowicza dnia 28 września (11 października za nowym stylem) 1908 r., w dzień ojca Charytona” (ukr.: Посвячена через Преосв. Єпископа Константина Чеховича дня 28 вересня (11 жовтня по н. ст.) 1908 р., в день Преп. Отця Харитона). Jednocześnie parafianie Lublińca Nowego zbudowali wtedy plebanię, wikaryjkę i dom ludowy. Spiritus movens ożywionej działalności lublińczan był ksiądz Seweryn Metella, paroch w latach 1898-1936.
Przed I wojną światową Lubliniec Nowy stanowił parafię greckokatolicką, należał do dekanatu w Lubaczowie, a po 1918 r. do dekanatu w Cieszanowie. W okresie międzywojennym parafia nowolubliniecka składała się z cerkwi macierzystej w Nowym Lublińcu i jej filii w Starym Lublińcu. W 1926 r. liczyła 3656 wiernych, a jej własnością było ponad 100 hektarów gruntów, w tym 82 ha gruntów ornych, 26 ha łąk i pastwisk. Sama plebania zajmowała 1,30 ha ogrodzonego gruntu, na którym stały także budynki gospodarcze.


Fotografie z 21 sierpnia 2010 r.

CMENTARZ


Fotografie z 21 sierpnia 2010 r.